wtorek, 25 marca 2014

Jesienna sowa/wiosenna sowa

W marcu jak w garncu — jakby tak zapomnieć na chwilę, jaki jest dzień w kalendarzu, to można się pomylić, czy to, co mamy za oknem, to jesień czy wiosna. Dlatego dzisiaj dwie propozycje z tym samym motywem: modnej ostatnio sowy.

Wersja jesienna:
Lariat tysiąca węzełków

Lariat powstawał chyba z tydzień: przez dwa pierwsze dni kombinowałam, jak z tej małej porcelanowej sówki zrobić naszyjnik, przez kolejne dwa wieczory filcowałam listek dębu, a przez kolejne trzy mozolnie plotłam makramowy sznur.

Macrame lariat necklace with porcelain owl

Liść jest filcowany na sucho z dwóch kolorów wełny i przeszyty złotą nicią.

Macrame lariat necklace with porcelain owl

Osnową makramowego sznura (splot spiralny) jest nylonowa nić — dzięki temu jest dość cienki i na pierwszy rzut oka nie wygląda na ręczną robotę. Zapięcie pozłacane.

Macrame lariat necklace with porcelain owl

Lariat ma jeszcze jeden feature — można rozdzielić go na dwie części i sznur z liściem nosić jako bransoletkę (super sprawa) — fantastycznie się komponuje z żołędziowymi kolczykami. Sprawdzone! :)

Macrame lariat necklace with porcelain owl


Wersja wiosenna:
Filcowana igłą zielona sowa

Trochę zieleni i trochę błękitu, przekornie kwadratowa i optymistycznie dyndająca. Wykonałam ją wg projektu FeltJar. W całości filcowana igłą na sucho.

Needle felted owl charm

 Wymiary? Około 3 cm wzrostu. No, może 4 z uszami. ;)

Needle felted owl charm

Needle felted owl charm

Skrzydełka na boki i można lecieć.

Needle felted owl charm


Która wersja podoba Wam się bardziej?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz